Czas na espresso – czas na sugartrip w Italii!

woda-do-espresso1Przymierzałam się do tego postu już od pewnego czasu, jeszcze zanim przekroczyłam granice słonecznej Italii. Tak długo? Coś wyjątkowego musi rozpocząć ten rozdział – mówiłam. Minęło dokładnie osiem dni od kiedy porzuciłam rua i ulica, a przeprowadziłam się na via…  ale dopiero buena vista, toskańskie wino i stwierdzenie Portugalczyka, że w Lizbonie mieszkałam w snobistycznej dzielnicy spowodowało, że zaczynam trzeci rozdział moich słodkich, słodszych i najsłodszych przygód.

To właśnie tutaj z Portugalczykami rozmawiam o wiszących lizbońskich gatkach, z Greczynką piję frappe, a na widelec nawijam najlepsze pod słońcem spaghetti.  Trochę akademicko, bardziej europejsko, międzykulturowo, zdecydowanie po włosku, ale na dłużej alithria przenosi się do Italii. Benvenuto!

Reklamy
Dodaj komentarz

1 komentarz

  1. Vincent

     /  Wrzesień 5, 2013

    Powodzenia i pisz jak najwięcej 🙂

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: